Blog > Komentarze do wpisu
Polacy źle walczą w Afganistanie ?

Piątkowy "TIME" opisał fatalne wrażenie jakie na amerykańskich wojskowych wywarł obecny stan "kontrolowanej" przez Polaków prowincji  Ghazni.

Zarzucono nam między innymi:

- strach przed walką spowodowany idiotycznym systemem odpowiedzialności karnej w Polsce za każdą pomyłkę (vide: Nanghar Khell);

- zbyt małą ilość patroli;

- niedowład logistyczny (całkowita zależność od Amerykanów);

- słabe wyposażenie "naszych";

- ogólnie złe dowodzenie, na które składa się:

*anachroniczny system zbyt ścisłego kontrolowania oficerów niskiego i średniego szczebla, co implikuje ich małą inicjatywę;

*zachowawczość, a także brak kreatywności wyższego dowództwa.

To tylko niektóre z opisanych "kwiatków". Prowincja jest ogólnie w tragicznym i pogarszającym się stanie. Amerykanie mając 600 żołnierzy potrafili ją skutecznie spacyfikować, a Polacy posiadając 2600 sobie nie radzą.

HAŃBA i WSTYD.

Klich już dawno powinien odejść... Ale o tym nędznym, smutnym indywiduum nie warto nawet pisać. Przyzwyczaiłem się do jego wpadek.

Polska Armia potrzebuje dogłębnej reformy, a nie tylko nowego sprzętu. Należy zmodernizować system dowodzenia, czerpiąc przy tym "pełnymi garściami" z nowoczesnej nauki o zarządzaniu (jak Amerykanie), w tym kładąc nacisk na wspieranie inicjatywy własnej menadżerów (oficerów) średniego i niższego szczebla w ramach ogólnej strategii. Czasy się zmieniają. Wyżsi oficerowie Wojska Polskiego są zbyt konserwatywni i zacofani w postrzeganiu zasad dowodzenia.

A przyszłość to zmiany, zmiany i jeszcze więcej zmian !

I trzeba umieć tym kierować- również w wojsku.

PS.

A poza tym uważam, że czas już wracać z Afganistanu do domciu, bez oglądania się na Amerykanów. Jeśli naprawdę kochają polskiego "najlepszego" sojusznika to wybaczą... HA, ha, ha !!

sobota, 18 grudnia 2010, dekert29
Polacy źle walczą w Afganistanie ? 2010/12/18 13:31:45

Polecane wpisy

Komentarze
2010/12/18 15:41:47
Jak coś da się zepsuć - to Klichu to zepsuje.